Wrzesień 24th, 2010 by admin
Jesień sprawia, że klientów na stacji kontroli pojazdów jest coraz więcej. Dzieje się tak, ponieważ pogoda się zmienia i kierowcy uświadamiają sobie, że należy zmienić ogumienie lub płyn w spryskiwaczach. 
O ile pierwsza czynność wymaga wykorzystania specjalistycznych maszyn na stacji kontroli pojazdów, to wydaje się, że wymiana płynu jest czynnością łatwą, nie wymagającą interwencji mechaników. Nic bardziej mylnego. Jesienne ciepłe dni są bardzo zwodnicze, szczególnie dla jazdy samochodem, kiedy nad ranem i wieczorami pojawiają się przymrozki.
W ciągu dnia temperatura może być dość wysoka, sięgać nawet kilkunastu stopni, jednak ranem i wieczorami znacznie i gwałtownie się ona obniża. Niejednokrotnie zdarza się też, że w listopadzie notujemy nawet minusowe temperatury. Taki stan pogody wymaga stanowczo wymiany płynu letniego w spryskiwaczach na zimowy. Oczywiście nie musimy od razu inwestować w płyn, który jest wytrzymały przy wielkich mrozach sięgających kilkudziesięciu stopni na minusie. Na początku, w czasie jesieni, warto zastanowić się nad zakupem płynu dobrego do użytkowania przy kilkustopniowym mrozie.
Nie ma dokładnie wyznaczonej daty, kiedy powinniśmy zmienić płyn z letniego na zimowy. Taką czynność powinniśmy wykonać w wyniku własnych obserwacji pogody i temperatury. Jeśli jednak nie potrafimy tego ocenić warto wówczas udać się na przegląd, gdzie specjaliście pomogą nam dokonać właściwego wyboru. Co więcej, na stacji z pojemnika na płyn do spryskiwaczy podczas wymiany zostaje usunięty płyn letni. Jest to bardzo ważne, gdyś mieszanie różnych płynów może wpłynąć negatywnie na funkcjonowanie naszych wycieraczek. Ponadto w przypadku mrozów, rozcieńczenie płynu zimowego letnim może spowodować jego zamarznięcie.
Na stacji kontroli pojazdów usuwają nadmiar letniego płynu i napełniają pojemnik zimowym. Jesień bywa bardzo zdradliwą porą roku, dlatego jako kierowcy powinniśmy być czujni i kontrolować konieczność dokonania pewnych zmian dostosowujących nasz samochodów do warunków atmosferycznych.
Sierpień 17th, 2010 by admin
Zimą stacje kontroli pojazdów mają pełne ręce roboty, co związane jest z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i nieumiejętnością dostosowania się do nich przez kierowców. W dobie, kiedy pogoda wskutek działalności człowieka oraz zmian aktywności słońca szaleje, mamy do czynienia z niezwykle mroźnymi zimami i upalnymi, wręcz afrykańskimi latami. Jednak zima dla kierowców jest znacznie bardziej niebezpieczna.
Jednym z zagrożeń będącym najczęstszym powodem wypadków i stłuczek jest zmniejszona przyczepność na drodze. Bezmyślni kierowcy często myślą, że opony zimowe są rozwiązaniem na każdą niepogodę i wielkie śniegi. Często jednak okazuje się, że dobremu ogumieniu powinna towarzyszyć zwiększona ostrożność. Niekiedy również bardzo potrzebne będą łańcuchy na opony, zwłaszcza przy wjeździe pod śliską, oblodzoną górę. Wówczas chwila nieuwagi wystarczy aby nasz samochód dosłownie odpadł od drogi, zaczął się swobodnie ślizgać nie zważając na rozpaczliwe próby działania kierowcy i silnika.
Brak posiadania opon zimowych a także łańcuchów jest wielką bezmyślnością i lekceważeniem zasad bezpieczeństwa, o czym upominają nie tylko pracownicy stacji kontroli pojazdów, ale także sprzedawcy w komisach samochodowych. Może wydawać się zaskakującym fakt, że sprzedawcy komisów, którzy są nastawieni na zysk za wszelką cenę, apelują do kierowców, którzy kupują u nich zimą samochód o jak najszybsze zaopatrzenie się w komplet opon zimowych. Jednak słysząc o setkach wypadków, wliczając te z ofiarami śmiertelnymi, sprzedawcy komisów samochodowych nie są ludźmi bez serca i skrupułów i starają się pomagać ludziom choćby dobrą radą.
Mała przyczepność na drogach zimą sprawia, że jazda jest znacznie wolniejsza i asekuracyjna, co może denerwować wielu brawurowych kierowców chcących szybko dotrzeć do celu. Takie osoby są pierwszymi kandydatami do wypadku. Stacje kontroli pojazdów, firmy ubezpieczeniowe i wszystkie zakłady mechanizacyjne apelują o bezpieczniejszą i bardziej rozsądną jazdę zimą. Mimo, że dzięki wypadkom mają oni zarobek, to jest on okupiony lekkomyślnością ludzi, której nie mogą znieść.
Sierpień 11th, 2010 by admin
Czy warto używać markowego oleju silnikowego? Oczywiście każdy producent dobrej jakości olejów powie, że tak, gdyż ma to niebagatelny wpływ na jakość funkcjonowania silnika naszego samochodu. Jest to częściowo prawdą, jednak badania przeprowadzona na stacjach kontroli pojazdów w całej Polsce wykazały, że nie każdy markowy olej silnikowy ma jednakowo znakomity wpływ na prawidłową pracę silnika.
Okazało się, że tylko niektóre marki wykazały tak samo dobre działanie przy każdym badaniu. Inne opierały swój sukces rynkowy jedynie na dobrej reklamie, renomie i popularności marki. W rzeczywistości ich olej niczym nie różnił się od wiele tańszych odpowiedników. Każdy warsztat samochodowy ma w swoim asortymencie oleje silnikowe kilku marek, po to aby dostosować odpowiedni do poszczególnego silnika i samochodu. Jak wykazały wyżej wspomniane badania, marka oleju ma wpływ na jakość pracy silnika jednak nie zawszy dobry, część z nich potrafi nawet skrócić żywotność silnika. Oczywiście zawsze bardziej opłaca się używanie droższego markowego oleju silnikowego niż najtańszego, z najniższej półki w markecie i objętego promocją. Zbyt niska cena oleju silnikowego powinna dać kierowcy do myślenia, że coś jest z nim nie tak, skoro w porównaniu z innymi jest stanowczo tańszy.
Markowe oleje silnikowe mają zazwyczaj atesty specjalnych firm kontrolnych, które na bieżąco i regularnie przeprowadzają badania składu i działania rekomendowanych przez siebie produktów. Jednak na każdej stacji kontroli pojazdów dowiemy się, że dobry marketing i reklama mogą zdziałać cuda. Tak naprawdę liczy się solidny skład dobrany do typu silnika i jego temperatury pracy, do każdego samochodu każdorazowo i indywidualnie należy dopasować odpowiedni olej silnikowy lub stosować się do zaleceń producenta samochodu.
Sierpień 4th, 2010 by admin
Powodem wielu wakacyjnych wypadków zaistniałych w trasie podczas długiej jazdy są przegrzane chłodnice, które nie były przed wyjazdem sprawdzone na stacji kontroli pojazdów. Wiele osób myśląc, że samochód dobrze jeździ na krótkie trasy nie zdaje sobie sprawy, że w przypadku pokonywania setek kilometrów może on już nie funkcjonować tak sprawnie.

Tak często wygląda sytuacja w przypadku samochodów używanych, zakupionych w komisach samochodowych, które nie zostały sprawdzone na stacji kontroli pojazdów. Komisy samochodowe walczą o klientów wszystkimi możliwymi chwytami, uwzględniając te nieczyste i oszustwa. Jeśli napotkają na swojej drodze laika, który nie zna się na samochodach, zapewne wcisną mu niezbyt sprawny, czy nie do końca bezpieczny samochód. Jednym z takich oszustw czy zatajenia jest poziom płynu w chłodnicy.
Mimo, że na kursie szklenia prawa jazdy, każdy przyszły kierowca jest uczony jak sprawdzać poziom płynu chłodniczego i jakie to znaczenie ma dla właściwej pracy silnika, wiele osób zapomina o tym podczas praktycznej jazdy. Przegrzanie silnika będące efektem przegrzanej chłodnicy jest powodem wielu skomplikowanych i bardzo drogich w naprawie awarii. Chłodnica sprawia, że silnik mimo wytężonej pracy posiada cały czas tę samą temperaturę, co chroni go przed przegrzaniem a w efekcie zatarciem.
Brak dostatecznej ilości płynu chłodniczego, albo wycieki w chłodnicy powodują, że może dojść do poważnej awarii. W komisach samochodowych zazwyczaj zatajają takie kwestie, uważając je za drugorzędne. Dlatego kupując używany samochód warto udać się na stację kontroli pojazdów w celu wykonania profesjonalnego przeglądu stanu technicznego. Wykwalifikowani mechanicy sprawdzą dokładnie poziom wszystkich płynów koniecznych do właściwego funkcjonowania samochodu, w tym ze szczególnym uwzględnieniem kontroli chłodnicy i płynu chłodniczego.
Wizyta na stacji kontroli pojazdów jest tania i dodatkowo zapewnia nam bezpieczeństwo i komfort jazdy. Jednak pomimo przeglądu przed wyruszeniem w każdą dłuższą trasę powinniśmy samodzielnie sprawdzać poziom płynu chłodniczego, a podczas jazdy systematycznie co jakiś czas sprawdzać na desce rozdzielczej temperaturę pracy silnika.
Czerwiec 28th, 2010 by admin
Każdy z nas musi przynajmniej raz w roku odwiedzić stację kontroli pojazdów w celu sprawdzenia stanu naszego samochodu. Taka kontrola jest niezbędna dla bezpieczeństwa naszego i innych uczestników ruchu drogowe. Stacja kontroli pojazdów jest wielkim warsztatem wyposażonym w najnowocześniejsze i najlepsze sprzęty, które pozwalają na przeprowadzanie profesjonalnych przeglądów stanu technicznego samochodu na najwyższym poziomie.
Duży udział w wykonywaniu prac przeglądowych mają specjalne podnośniki hydrauliczne, które umożliwiają przeprowadzenie kontroli każdego zakamarka naszego samochodu. Takie podnośniki działają dzięki mechanizmowi wytwarzania i sterowania energią, jakim jest hydraulika siłowa. Jest to proces wytwarzania energii za pomocą operowania specjalną cieczą hydrauliczną.

Hydraulika siłowa polega na działaniu wielu części będących elementami dużego układu, a jej praktyczność, niesamowita wydajność i łatwość stosowania jest doceniania przez wiele gałęzi przemysłu. Zasada działania hydrauliki siłowej jest dość prosta, gdyż opiera się na prostej zasadzie wymuszania i sterowania przepływu cieczy wewnątrz układu. Ruch tej cieczy jest powodowany specjalną pompą, dzięki której hydraulika siłowa może wytworzyć siły sięgające nawet kilku tysięcy ton!
Jest to praktycznie wykorzystywane w podnośnikach, a stacja kontroli pojazdów bogato z tego korzysta. Działanie takich podnośników jest niezbędne, aby umieścić pojazd na takiej wysokości, która pozwala na dokonanie innych czynności przeglądu stanu technicznego, które odbywają się przy pomocy innych skomplikowanych urządzeń mechanicznych. Stacja kontroli pojazdów jest jednym z tych miejsc, gdzie hydraulika siłowa znajduje praktyczne i szerokie zastosowanie.