Go to content Go to navigation Go to search

Samochody powypadkowe.

Marzec 16th, 2010 by admin

Czasem zdarza się tak, że nasz wysłużony samochód powoli odmawia posłuszeństwa i staje się odrobinę zawodny. Większość kierowców właśnie wtedy decyduje się na zmianę automobilu na inny, ale nie wszyscy wiedzą czy to naprawdę konieczne.

Wśród powodów wypadków najwięcej znajdziemy pijanych kierowców, inne to złe warunki na drodze lub brak doświadczenia, ale nie doceniane jest jak często zły stan samochodu prowadzi do nieszczęścia. Wystarczy tylko skorzystać z usług jakie oferuje stacja kontroli pojazdów, a może się okazać, że łatwa i niedroga w naprawie usterka mogła spowodować naszą śmierć. Nasz kraj nie należy do najbogatszych, nie mamy ku temu żadnych złudzeń, jedne z najwyższych podatków na świecie nie poprawiają nastrojów, więc oszczędzamy gdzie się da. Niestety oszczędności na stanie pojazdu mogą nas w rzeczywistości drogo kosztować, niekiedy nawet życie i zdrowie. Wielu kierowców zaniedbuje wizyty w stacji kontroli pojazdów, niesłusznie zakładają że znają swój samochód do ostatniej śrubki.

samochód powypadkowy

Profesjonalnie prowadzone badania jakie może dla nas wykonać stacja kontroli pojazdów nie zastąpią znajomego mechanika. Geometria zawieszenia która jest decydująca jeśli chodzi o prowadzenie pojazdu i bezpieczeństwo na drodze może być stwierdzona jedynie przez stację kontroli pojazdów. Jest to też chyba jedyny stu procentowo pewny sposób, aby sprawdzić czy auto nie brało udziału w wypadku. Po nawet niewielkiej stłuczce pozostają ślady, które niestety dadzą o sobie znać prędzej czy później, bo samochody powypadkowe są remontowane w sposób który ma na celu jedynie zatuszowanie śladów incydentu, a nie doprowadzenie samochodu do stanu względnego bezpieczeństwa, bo czasami jest to wręcz niemożliwe.

Kiedy już zdecydujemy się na kupno samochodu powypadkowego trzeba rozważyć kilka jeżeli nie kilkanaście aspektów, tych którzy mają chętkę na tanie auto rozczaruję , większość argumentów jest przeciw kupnie rozbitego auta, ale jeśli już naprawdę nie mamy wyjścia trzeba się nastawić na kupno od poważniejszych inwestorów, tych którzy sprowadzają po kilkaset aut rocznie, dzięki czemu mamy okazję obejrzeć samochód jeszcze przed naprawą i stwierdzić jak bardzo uległ zniszczeniu, dobrze po naprawie pojazdu skierować na kierunek stacja kontroli pojazdów. Za niewielką cenę możemy ustalić jak dobrze auto było wyremontowane, a lepiej poświęcić ten zapas gotówki niż później pluć sobie w brodę, że pochopnie kupiliśmy samochód. Trzeba wiedzieć, że nie można nigdy zaufać samochodowi raz rozbitemu, nawet genialny mechanik nie wykryje i nie naprawi wszystkich wad auta.

Po pobycie na stacji kontroli pojazdów – co dalej? Warsztat czy własnoręczna naprawa?

Luty 22nd, 2010 by admin

Coraz częściej Polacy korzystają z warsztatów samochodowych, dzieje się tak ze względu na wygodę, zanik umiejętności i rosnący poziom skomplikowania samochodów. Kiedyś wszystkie części pod maska samochodu były łatwo dostępne, teraz masywna zabudowa silnika sprawia, że bez wiedzy i specjalistycznych narzędzie nie zmienimy nawet świecy zapłonowej. Jeszcze niedawno za punkt honoru dla mężczyzny było przyjmowane troszczenie się i naprawianie własnego auta, a widok w sobotnie i niedzielne popołudnia rozbebeszonych gracików nie dziwił nikogo.

Co ma począć amator majsterkowania i brudzenia się smarem, czy to z oszczędności czy z czystego brudnego zamiłowania do smaru. Na szczęście nie jest jeszcze tak źle, po wizycie w stacja kontroli pojazdów, gdy już wiemy co jest grane, możemy spróbować ugryźć problem na wiele sposobów. W stacji na pewno poradzą nam co zrobić w związku z usterką, czy poradzimy sobie samodzielnie czy też konieczna jest interwencja mechanika. Warto zaopatrzyć się w poradnik dotyczący dokładnie naszego modelu, dzięki temu nie tylko nie będziemy zaskoczeni, kiedy coś zacznie zgrzytać, ale też będziemy umieli odpowiednio i szybko zareagować, by uniknąć dalszych szkód.

Dobre narzędzia to podstawa. Oczywiście każdy domorosły mechanik w razie niepowodzenia będzie winił właśnie narzędzia, ale trzeba je mieć, żeby było na co zrzucić winę. Książeczka ze specyfikacją samochodu może być pomocna w przypadku dobierania kompletu narzędzi do naszego auta, lecz dla tych obytych ze śrubami i nakrętkami wystarczy rzut oka na główne śruby, które na szczęście w przeciwieństwie do trendów w innych technologiach(śrubokręty gwiazdki, trójkąty, kwadraty i co tam jeszcze), pozostają standaryzowane. Nawet jeśli naszą ambicją nie jest grzebanie w najgłębszych czeluściach naszego gruchota, to lewarek, klucz do kół i świec, oraz parę standardowych narzędzi powinno mieć swoje stałe miejsce w schowku lub bagażniku.

Oprócz napraw mechanicznych, możemy też zająć się kosmetyką naszego samochodu. Pierwszy lepszy człowiek potrafi zamontować radio, ale kiedy chodzi już o np. wyprostowywanie wgnieceń w karoserii wymaga to odrobiny sprytu a może nawet i kunsztu. Internetowe portale aukcyjne pełne są magicznych niemalże „odsysaczów” które mają bezpośrednio wyprostować wklęsłości, z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mechaniczne zabawki oparte na klejach i dźwigniach to raczej pic na wodę, jedyne co zdaje się działa w niektórych przypadkach to specjalne spraye które ochładzają wklęśnięte miejsc i pozwalają je wyprostować stosując zasadę znaną z fizyki czyli zmianę długości materiału w zależności od temperatury. Poważniejsze zaklęśnięcia jednak pozostawiłbym specjalistom, byle dobrym, każdy głupi potrafi zaszpachlować i udawać że jest fachowa robota.

Odnośnie szpachli, jeśli mamy wątpliwości co do profesjonaliści wykonanych napraw karoserii, czy to własnego auta, czy podczas kupna używanego, można zaopatrzyć się w czujnik który wykrywa grubość warstwy szpachli, nic jednak nie zastąpi fachowego oka personelu ze stacji kontroli pojazdów, to oni poinformują nas o geometrii zawieszenia, sprawności układów, polecą specjalistę i zwrócą uwagę na defekty auta.